Trustlinks free webinar: Turning regulation into resilience – Register now
Sytuacja w zakresie cyberzagrożeń zmienia się szybciej, niż większość organizacji jest w stanie nadążyć. Sztuczna inteligencja zasadniczo zmieniła dynamikę planowania, przeprowadzania i skalowania ataków, a statystyki są nieubłagane. Według raportu CrowdStrike „2026 Global Threat Report” najkrótszy odnotowany czas włamania w ramach cyberprzestępczości wynosi obecnie zaledwie 27 sekund, a liczba ataków przeprowadzanych przez przeciwników wykorzystujących sztuczną inteligencję wzrosła o 89% tylko w 2025 roku. Tymczasem Europa jest jednym z regionów najbardziej dotkniętych tym problemem – jak donosi Euronews, w pierwszej połowie 2025 r. na kraje regionu EMEA przeprowadzono ponad 3,2 mln ataków DDoS.
Krótko mówiąc, to, co kiedyś zajmowało atakującym tygodnie, teraz może się wydarzyć w ciągu kilku minut. A w przypadku większości organizacji zdolność do reagowania nie nadąża za tym tempem.
Ma to znaczenie z trzech powodów:
Tradycyjne podejście do cyberbezpieczeństwa opierało się na założeniu, że organizacje mają czas na wykrycie podatności, ocenę ryzyka, ustalenie priorytetów i wdrożenie odpowiednich działań naprawczych. Rozwój sztucznej inteligencji całkowicie zmienia tę sytuację.
Podatności są dziś wykrywane szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, niemal natychmiast analizowane przez cyberprzestępców i wykorzystywane do przeprowadzania ataków na niespotykaną dotąd skalę. W praktyce czas pomiędzy ujawnieniem podatności a jej aktywnym wykorzystaniem często skraca się do zaledwie kilku godzin, a niekiedy nawet mniej.
Jeżeli podatność może zostać wykorzystana, zanim większość zespołów IT zdąży rozpocząć dzień pracy, tradycyjny model reagowania przestaje być wystarczający. Organizacje muszą przejść od reaktywnego usuwania zagrożeń do ciągłego monitorowania ryzyka i szybkiego podejmowania działań.
Warto zauważyć, że regulacje takie jak DORA i NIS2 zostały opracowane z myślą o współczesnym środowisku cyberzagrożeń, w którym ataki rozwijają się niezwykle szybko, a organizacje muszą być gotowe do działania w każdej chwili.
Wymagania tych regulacji obejmują m.in. ciągłe zarządzanie ryzykiem, utrzymywanie aktualnych mechanizmów kontrolnych, skuteczne reagowanie na incydenty oraz możliwość wykazania podejmowanych działań i przypisanej odpowiedzialności. Oznacza to, że zgodność z przepisami nie jest już jednorazowym projektem ani zadaniem realizowanym raz na kwartał. Staje się stałym elementem codziennego zarządzania organizacją.
Jednak wiele organizacji nadal traktuje to jako projekt – coś, co podlega okresowym przeglądom, jest dokumentowane ręcznie i zarządzane w ramach niepowiązanych ze sobą systemów. Ta rozbieżność między sposobem traktowania zgodności a rzeczywistymi oczekiwaniami organów regulacyjnych sama w sobie stanowi ryzyko.
Dla wielu małych i średnich organizacji największym wyzwaniem nie jest brak świadomości zagrożeń, lecz ograniczenia operacyjne. Gdy organizacja nie ma bieżącego wglądu w poziom ryzyka, a procesy nadal opierają się na ręcznie prowadzonych arkuszach, dokumentach i rozproszonych źródłach informacji, utrzymanie skutecznego nadzoru staje się coraz trudniejsze.
W efekcie powstaje niebezpieczna luka pomiędzy szybko zmieniającym się krajobrazem cyberzagrożeń a tempem, w jakim organizacja jest w stanie identyfikować ryzyka, podejmować działania i wykazywać zgodność z wymaganiami regulacyjnymi.
Wypełnienie tej luki wymaga zmiany sposobu myślenia. Należy przejść od reaktywnego łatania problemów do proaktywnego zarządzania ryzykiem, od statycznej dokumentacji do dynamicznego monitorowania zgodności oraz od rozproszonych narzędzi do jednego wiarygodnego źródła informacji. Takie podejście do ustrukturyzowanej zgodności nie jest biurokracją. To odporność operacyjna.
Sztuczna inteligencja nie tylko sprawia, że ataki stają się bardziej wyrafinowane, ale także szybsze, tańsze i bardziej dostępne dla szerszego grona podmiotów stanowiących zagrożenie. Pytanie, przed którym stoją dziś organizacje, nie dotyczy już tego, czy staną się celem ataku, ale czy potrafią zrozumieć swoje narażenie, podjąć działania na czas i udowodnić, że mają sytuację pod kontrolą. W dzisiejszym środowisku zgodność z przepisami nie polega bowiem wyłącznie na spełnianiu wymagań – chodzi o nadążanie za rzeczywistością.
Właśnie do tego służy Trustlinks. Jedna platforma, która zapewnia wszystkim organizacjom przejrzystość, kontrolę i pewność, pozwalające im na bieżąco dbać o zgodność z przepisami, nawet gdy wymagania nieustannie się zmieniają.
Trustlinks ceni prywatność użytkowników. Kontaktujemy się tylko w sprawie naszych rozwiązań.
Trustlinks ceni prywatność użytkowników. Kontaktujemy się tylko w sprawie naszych rozwiązań.
Masz pytania dotyczące cen, ram regulacyjnych lub tego, jak Trustlinks pasuje do Twojej organizacji? Nasz zespół jest tutaj, aby pomóc Ci znaleźć odpowiednie podejście.
→ Lub zapoznaj się z naszymi często zadawanymi pytaniami
Potrzebujesz pomocy w korzystaniu z platformy lub masz problem? Nasz zespół wsparcia jest gotowy do pomocy.