Trustlinks free webinar: Turning regulation into resilience – Register now
Kiedyś organizacje miały tygodnie, a czasem nawet miesiące, na reakcję na nowo wykryte luki w zabezpieczeniach. Te czasy już minęły.
Według serwisu CSO Online liczba potwierdzonych przypadków wykorzystania nowo ujawnionych luk o poziomie zagrożenia „wysokim” i „krytycznym” wzrosła w 2025 r. o 105%, podczas gdy mediana czasu od opublikowania informacji o luce do jej aktywnego wykorzystania skróciła się z 8,5 dnia do zaledwie 5 dni. W niektórych przypadkach organizacje stają w obliczu aktywnych ataków już w ciągu kilku godzin od upublicznienia informacji o luce. Nie jest to jedynie problem związany z cyberbezpieczeństwem. Stanowi to wyzwanie w zakresie zgodności z przepisami, które leży u podstaw ustawy o cyfrowej odporności operacyjnej (DORA).
Raport „ENISA Threat Landscape 2025”, opublikowany przez agencję ds. cyberbezpieczeństwa Unii Europejskiej, potwierdza ten obraz sytuacji, dokumentując rosnące tempo, stopień automatyzacji oraz złożoność ataków wymierzonych w organizacje w całej Europie. Dla podmiotów podlegających regulacjom przesłanie jest jasne: nadeszło środowisko, dla którego opracowano rozporządzenie DORA.
Gdy zagrożenia pojawiają się coraz szybciej, wszystkie kolejne ogniwa łańcucha muszą się do tego dostosować. Wykrywanie musi odbywać się w sposób ciągły. Podejmowanie decyzji musi być natychmiastowe. Procedury reagowania muszą być gotowe jeszcze przed wystąpieniem incydentu. Nie ma już czasu na szukanie rozwiązań po zidentyfikowaniu ryzyka.
Jednak wiele organizacji nadal opiera się na ręcznych ocenach ryzyka, statycznych dokumentach dotyczących procedur oraz rozbieżnych procesach roboczych. Podejścia te nigdy nie zostały zaprojektowane z myślą o działaniu w tempie wymaganym przez obecne warunki, a różnica między tym, co oferują, a tym, co jest faktycznie potrzebne, z roku na rok się pogłębia.
DORA jest często postrzegana jako obciążenie regulacyjne. W rzeczywistości stanowi ona bezpośrednią odpowiedź na ten problem. Wymaga od podmiotów finansowych utrzymywania systemów ciągłego zarządzania ryzykiem, zapewnienia zdolności do wykrywania incydentów i reagowania na nie, monitorowania ryzyka związanego z podmiotami zewnętrznymi oraz bieżącego dokumentowania i wykazywania odporności. Co najważniejsze, DORA nie polega wyłącznie na posiadaniu mechanizmów kontroli. Chodzi o udowodnienie, że działają one nieprzerwanie, a nie tylko w momencie audytu.
Duże instytucje mogą dysponować wyspecjalizowanymi zespołami ds. zgodności oraz zaawansowanymi narzędziami. Mniejsze organizacje zazwyczaj takich zasobów nie posiadają. A jednak muszą sprostać tym samym oczekiwaniom: zapewnieniu przejrzystego wglądu w ryzyko, ustrukturyzowanych mechanizmów kontroli oraz dokumentacji dostępnej w razie potrzeby. Powoduje to powstanie znacznej luki między obowiązkami a możliwościami, którą właśnie mają wypełnić specjalnie zaprojektowane, ustrukturyzowane narzędzia do zapewniania zgodności.
W dynamicznie zmieniającym się otoczeniu posiadanie odpowiedniej struktury nie jest kwestią biurokratyczną. To właśnie ona pozwala organizacji działać szybko i spójnie, gdy czasu jest mało. Jasne powiązanie między ryzykami a mechanizmami kontroli, zautomatyzowane śledzenie działań związanych z zapewnieniem zgodności, scentralizowana dokumentacja oraz wgląd w stan zgodności w czasie rzeczywistym – to właśnie te elementy odróżniają organizacje, które potrafią reagować, od tych, które nie są w stanie tego zrobić.
Bez tych podstaw nawet działania na rzecz zapewnienia zgodności, podejmowane w dobrych intencjach, stają się chaotyczne. Zespoły działają w izolacji, dokumentacja traci aktualność, a gdy dochodzi do incydentu, organizacja ma trudności z wykazaniem, że była na niego przygotowana.
W przypadku DORA nie chodzi tylko o unikanie kar. Chodzi o zapewnienie, by organizacje mogły nadal funkcjonować w trudnych warunkach. Oznacza to wiedzę o tym, co należy zrobić, zanim dojdzie do incydentu, posiadanie systemów umożliwiających szybkie działanie oraz zdolność do wykazania kontroli w każdej chwili. Odporność nie jest produktem ubocznym zgodności z przepisami. W ramach DORA jest ona celem samym w sobie.
Trustlinks wspiera właśnie tego rodzaju ustrukturyzowaną gotowość. Dzięki scentralizowanemu rejestrowi ryzyka, który bezpośrednio łączy zdarzenia z ryzykiem, z którym są powiązane, oraz jednocześnie mapuje te ryzyka w wielu ramach odniesienia, Twoja organizacja zawsze ma jasny i podlegający audytowi obraz swojej aktualnej sytuacji. Jedna platforma, pełny nadzór, zawsze gotowa do audytu.
Trustlinks ceni prywatność użytkowników. Kontaktujemy się tylko w sprawie naszych rozwiązań.
Trustlinks ceni prywatność użytkowników. Kontaktujemy się tylko w sprawie naszych rozwiązań.
Masz pytania dotyczące cen, ram regulacyjnych lub tego, jak Trustlinks pasuje do Twojej organizacji? Nasz zespół jest tutaj, aby pomóc Ci znaleźć odpowiednie podejście.
→ Lub zapoznaj się z naszymi często zadawanymi pytaniami
Potrzebujesz pomocy w korzystaniu z platformy lub masz problem? Nasz zespół wsparcia jest gotowy do pomocy.